WALENTYNKI PEŁNE MIŁOŚCI - ROBERT HOOD |  Data: 2010-02-13 Godzina: 22:00 Cena: 20 zł / 30 zł Miejsce: M25(Mińska 25)
Scena Górna:
- ROBERT HOOD ( M-Plant , Detroit, USA )
- Ninja (Underground Perception, Technosoul)
- Memo (Underground Perception)
- Gem (Underground Perception, Technosoul)
Scena Dolna:
- Side One Crew:
- WWW
- Pwx a.k.a Kapitan Teren
Robert Hood oficjalnie na scenie Detroit pojawił się pod koniec 1990
roku. Początkowo sprzedawał płyty innych twórców, stworzył okładkę
płyty X-102 The Rings Of Saturn, próbował swoich sił jako MC oraz
nagrywał własne kasety. Robił to do chwili aż jego talent został
odkryty przez Jeffa Millsa oraz Mike'a Banksa i stał się pełnoprawnym
członkiem Underground Resistance uzyskując przydomek "Noise".
Premierowe nagrania pojawiły się na albumie X-102. Zdobywając
doświadczenie u boku dwóch świetnych artystów rozpoczął własną
działalność dla labelu Hardwax (jako The Vision i Missing Channel).
Gdy Jeff Mills opuścił UR Hood razem z nim założył wytwórnię Axis i
nagrał kilka EP'ek (także wspólnie z Millsem jako H&M). W 1993r.
katalog Tresora uzupełniła płyta "Waveform Transmission vol.2" bedąca
praktycznie solową produkcją Hood'a. WF vol.2 to motoryczne techno ze
sporą ilością kwaśnych dźwięków, płyta dobra ale nie tak bardzo jak
kolejna - "Internal Empire" (Tresor). Tutaj Hood pokazał pełnię
swojego talentu - poza motorycznym techno sporo utworów to
minimalistyczne pętle delikatnych struktur krystalicznych dźwięków,
które są klasyką eksperymentalnego techno.
W 1994r. Hood zakłada własny label M-Plant i już w następnym roku
wydaje kolejny album (M-Plant) okładka płyty Internal Empire pod
tytułem "Nighttimes World Vol.1". Logo M-Plant Brzmienia nowych nagrań
jest lżejsze i bardziej nastrojowe od tych dla Tresora, słychać partie
elektronicznych smyczków i pianina - NW vol.1 można uznać za jeden z
najważniejszych albumów Detroit techno.
Przez kolejne lata Hood wykazywał się sporą pracowitością nagrywając
wiele świetnych EP'ek dla własnego M-Plant oraz kilku innych labeli. W
2000r. kolejnym bardzo ciekawym zestawem muzyki jest druga część
"Nighttime World". Już sama oprawa graficzna płyty świadczy o jej
zawartości - elegancko ubrany Hood, zdjęcie trębacza na tle świateł
miasta i specjalne dedykacje dla całej rodziny oraz kościoła
Baptystów. Muzyka jest bardzo jazzowa (Stepping Out), zahacza o
ambient (Weight Of The World) a nawet trip hop (The Key To Midnight).
Większość utworów jest przeznaczona do słuchania w domu i brzmi tak
jakby została nagrana naturalnymi instrumentami a nie elektroniczną
maszynerią, która została użyta do stworzenia partii smyczków i
pianina.
|
|
|