Czy idąc ulicą Mokotowską od Ronda Jazdy Polskiej do Placu Zbawiciela (lub w kierunku odwrotnym) komukolwiek przyszłoby do głowy, by jakoś specjalnie przyglądać się zwykłemu przykościelnemu ogrodzeniu? Wzrok w tym miejscu przykuwa raczej sam Kościół Najświętszego Zbawiciela, warto jednak opuścić na chwilę głowę i poszukać śladów po kulach, będących jednymi z setek warszawskich pamiątek po wydarzeniach z okresu okupacji.